„Anonimowy” projekt Franka Gehry’ego

    facebook b

    Od początku wiadomo było, że nowy kompleks Facebooka w Palo Alto będzie projektem, który zamiesza w świecie architektury. Kiedy w 2011 roku Mark Zuckerberg zwrócił się do Franka Gehry’ego, jedni wskazywali na trafność wyboru i jego możliwe artystyczne konsekwencje, drudzy przestrzegali, że mógł być to po prostu wybór gwiazdy i ikony, a nie tego co architektura Gehry’ego sobą reprezentuje. Wcześniejsze projekty Kanadyjczyka, z Muzeum Guggenheima w Bilbao na czele, stanowią pars pro toto nowoczesnego dekonstrukcjonizmu. Przyciągnięcie sławnego architekta przez Zuckerberga było więc nie tylko przyciągnięciem wybitnego twórcy, ale również całej machiny medialnej i prestiżu, który towarzyszy kolejnym jego realizacjom.

    Nic więc dziwnego, że po prezentacji pierwszego projektu Gehry został poproszony o złagodzenie pazura, niewspółgrającego z polityką firmy. Pierwsza propozycja przewidywała bowiem odważną, pofalowaną fasadę. To czego oczekiwał Facebook to „anonimowość”. Stąd być może nowa koncepcja polegająca na ukryciu architektury pod płaszczyzną zielonego dachu.

    facebook a

    Biurowy kompleks Facebooka to ponad 22 hektary wycięte z podmiejskiej siatki. Na mocno pofalowanym gruncie rozmieszczone zostanie kilka odrębnych gmachów. Jak widać z makiet przygotowanych przez pracownię architekta nie będzie to jednak klasyczne biznes center zdominowane przez szkło i beton. Gehry postawił w związku z wymaganiami zleceniodawcy na niską zabudowę i zatopienie jej w zieleni parku. Zaskakujące wydaje się dlatego zestawienie liczb towarzyszących projektowi z jego formą. Poszczególne budynki kompleksu będą bowiem w stanie pomieścić nawet do 10 000 osób. W jeden z hal ma pracować jednocześnie w otwartych biurach 2 800 informatyków.

    Materiały: Gehry Partners & Facebook

    Tagi:
    Skomentuj:
    Loading Facebook Comments ...

    Komentarze

    0 komentarzy