Architektura art déco podbiła serca Francuzów

2151_562_ArtDeco18
2152_562_ArtDeco2
2149_561_ArtDeco21

Popularny portal podróżniczy Lonely Planet opublikował właśnie listę dziesięciu najciekawszych, najpopularniejszych i najbardziej stylowych miast we Francji. Zamiast z powieleniem turystycznych stereotypów mamy tu jednak do czynienia z przykładem zmian w mentalności Francuzów. Na liście oprócz kilku uroczych historycznych miasteczek z Południa znalazły się bowiem klasyki XX-sto wiecznej architektury. Zestawienie otwiera artdekowskie Saint Quintin, a betonowy Hawr znajduje się na trzeciej pozycji.

Saint Quentin nie od dziś znane jest jako międzynarodowa stolica art déco. Miasto, położone w połowie drogi między Paryżem a Brukselą zostało w trakcie I Wojny Światowej zniszczone w 70%. Na początku lat ’20 rozpoczęto odbudowę, która zbiegła się w czasie z tryumfem stylistyki artdekowskiej. Dzięki intensywnym pracom budowlanym w ciągu dekady zbudowano w Saint Quentin ponad 3 000 nowych budynków, tworząc tym samym unikatowy w Europie kompleks architektury art déco.

Blaski i cienie stylu art déco

Saint Quentin zyskało sobie szybko duży rozgłos i rozpisywała się o nim międzynarodowa prasa. Do wybuchu II Wojny Światowej traktowane było jako wzorcowy przykład architektury wykorzystującej geometryzującą, post-secesyjną estetykę. Jak wiadomo, każda moda kiedyś jednak przemija. Od lat ’50 patrzono na pikardyjskie założenie bardziej krytycznie. Art déco, tak jak secesja, uchodziły za style pośrednie i burżuazyjne. Rewaluacja nastąpiła dopiero pod koniec XX wieku. Rewolucja zaczęła się w domach aukcyjnych, które coraz wyżej zaczynały wyceniać artdekowskie meble i przedmioty. Syntetyczność, geometryzacja, jasna i żywa kolorystyka wracały do łask. Za rynkiem sztuki poszli konserwatorzy zabytków i miasto przeszło gruntowną rewitalizację.

Szlaki architektury

Huczne wejście Saint Quentin na szczyt listy najpiękniejszych francuskich miast nie tylko wydaje się potwierdzać powrót art déco do łask, ale również sygnalizuje szersze zjawisko: rozwój turystki architektonicznej związanej ze spuścizną wieku XX. Francja dla turystów to już nie tylko Paryż, Wersal i miasteczka Lazurowego Wybrzeża. Coraz częściej celem wycieczek stają się miasta takie jak Hawr, Saint-Nazarre, Royan. Jednostki Mieszkaniowe Le Corbusiera w Marsylii i Nantes przyjmują coraz liczniejszych pielgrzymów. Nie trzeba nawet wspominać o Willi Savoye, czy kaplicy w Ronchamp. W Polsce od kilku lat mamy zresztą do czynienia z podobnym fenomenem. Krakowska Nowa Huta, praskie i żoliborskie osiedla mieszkaniowe, Gdynia urosły do rangi ważnych centr turystyki i edukacji historycznej.

2159_564_ArtDeco7

 

Fotografie:

www.saint-Quentin-tourisme.fr

www.city-saintquentin.fr

Tagi:
Skomentuj:
Loading Facebook Comments ...

Komentarze

0 komentarzy