Mies van der Rohe po raz kolejny ma swoje pięć minut

W kilku nowojorskich i chicagowskich biurach związanych z architekturą wystrzelą dziś korki szampana na cześć urodzonego równo 128 lat temu Miesa van der Rohe. Nie chodzi tu tylko o MOMA goszczącą obecnie dużą wystawę poświęconą jednemu z czołowych twórców modernizmu, czy redakcję Archdaily, która wzięła sobie Miesa za nieformalnego patrona, ale też o szereg wykształconych przez niego (lub tylko na jego projektach) architektów.

FriedrihStrasse

Mies van der Rohe, jeden z największych klasyków awangardy, syn kamieniarza, urodził się 27 marca 1886 roku w niemieckim Akwizgranie. Edukację rozpoczął w zawodzie murarza, ale szybko rozpoczął praktyki w biurach architektonicznych Berlina. Poznał projekty holenderskiego plastycyzmu grupy De Stijl, radzieckiej awangardy łącząc je z inżynieryjnymi rozwiązaniami rodem z niemieckiej politechniki zaczął formować własny styl. Publikowane przez niego w branżowej prasie projekty wykorzystujące dynamiczne bryły, szkło, stal i beton szybko stały się przedmiotem kontrowersji. Mies van der Rohe, raczej jako śmiały wizjoner, niż doceniony praktyk architektury objął kierownictwo Bauhausu na początku lat 30-stych. Utrzymywał się raczej z patentów na projektowane przez siebie krzesla, niż gaż za niezbyt liczne zamówienia projektowe. W 1937 opuścił nazistowskie Niemcy i znalazł azyl w Stanach. Kariera nabrała rozpędu: jako profesor Szkoły Architektury w Chicago nie tylko wykładał, ale również projektował kampus uczelni.

>FarnsworthHouse b

Dom pani Farnsworth („Szklany Dom”), 1945-1950

Serii stworzonych przez niego minimalistycznych wilii zaczęły towarzyszyć projekty innej natury. Zaczął dostawać zamówienia na budynki wysokościowe i planowanie dzielnic. Nie będzie przesady, jeśli powiedzieć by, że forma biznesowego centrum Chicago jest w zasadzie jego dziełem. Wśród jego najbardziej znanych osiągnięć pozostaje jednak bezapelacyjnie Pawilon Barceloński (1929) i willa Tugendhat (1930) mało mające wspólnego z amerykańskim rozmachem. Architektura Miesa van der Rohe, choć opiera się na spójnej poetyce minimalizmu i przejrzystej struktury, pozostaje w ogólnym rozrachunku zróżnicowana ze względu na specyfikę funkcji poszczególnych gmachów. Nic więc dziwnego, że po okresie amerykańskich wieżowców architekt mógł, tuż przed śmiercią, zaprojektować elegancką, nie narzucają się widzowi Neue Nationalegalerie w Berlinie.

Za architektami i dziennikarzami zza drugiej strony Atlantyku nie wypada nam na urodziny mistrza nic innego, jak tylko złożyć mistrzowi życzenia !

wirtualna wycieczka po willi Tugendhat

Infografik o architekcie

Tagi:
Skomentuj:
Loading Facebook Comments ...

Komentarze

0 komentarzy