Pensjonat Gurewicza, perła Otwocka w nowych rękach

800px-Willa_górewicza_mkutera
Willa Gurewicza, Otwock. foto:MKutera, CC, źródło: Wikipedia

Podwarszawski Otwock dla każdego miłośnika architektury znaczy tyle do Świdermajer. Pensjonat Abrahama Gurewicza to jeden z najbardziej znanych budynków, niestety, ale jednocześnie jest on jednym z najbardziej zaniedbanych zabytków w Polsce. Jednak wydarzenia ostatnich dni dają nadzieję na powrót do świetności tego obiektu.

Odrobina historii

Willa Gurewicza powstawała etapami, począwszy od 1906 roku, kończąc w 1921 roku. Finalny obiekt to 2700 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, 20 000 metrów sześciennych kubatury. Bryła budynku poprzez liczne rozbudowy zyskała łącznie siedem skrzydeł, dzięki temu wielobocznemu rozkładowi powstały oszklone werandy oraz trzy otwarte tarasy.

W budynku powstał pensjonat z przeznaczeniem uzdrowiskowym, który blisko sto lat temu oferował kanalizację, bieżącą wodę, oświetlenie elektryczne oraz telefon, a wszystko to w najwyższych standardach, które zachwycały najbardziej wymagających klientów. w tym całorocznym pensjonacie bez znajdowało się 80 miejsc dla kuracjuszy oraz całe zaplecze socjalne dla personelu. Niestety czasy świetności minęły z chwilą zmiany właścicieli.

Ku upadkowi

W czasie drugiej wojny światowej budynek został zagarnięty przez niemieckich żołnierzy, którzy urządzili w nim szpital dla najwyższych rangą członków niemieckiej armii. Rodzina Gurewiczów sprzedała swą posiadłość Warszawskiemu Zarządowi Samorządowemu w 1948, ten umieścił tutaj Centralny Szpital Lotniczy, następnie Liceum Medyczne, a w 1997 roku, budynek będący już w opłakanym stanie przejęła Polska Fundacja Alzheimerowska. Obiekt niestety niszczał w oczach, a ze względu na wpis do rejestru zabytków remonty były zbyt kosztowne dla ówczesnego właściciela. Na szczęście Starostwo Powiatowe Otwocka odzyskało swoją perłę, nie obyło się bez procesu sądowego, jednak od tego momentu sprawy mają się coraz lepiej.

Nadzieja na lepsze jutro

Bieżący rok jest bardzo owocny dla polskiej architektury zabytkowej, a w listopadzie na listę ocalonych wszedł również ten okazały Świdermajer. w przetargu ustnym nieograniczonym nabywcą posiadłości wraz z całą działką została spółka Carolina Car Company, czyli oficjalny dealer samochodów Toyota. Cena obiektu została ustalona na 3 miliony złotych, jednak ze względu na stan budynku nabywcy przysługuje 50% bonifikata, którą musi jednak wykorzystać na odrestaurowanie budynku.

Nabywca budynku w rozmowach z włodarzami Otwocka zapewnił, że budynek zostanie odrestaurowany z najwyższą starannością. Na chwilę obecną planowane są prace, które nie wymuszają rozbioru budynku i późniejszej odbudowy, jednak nie należy takiej możliwości wykluczać.

Ekspertyza techniczna budynku oraz wytyczne wojewódzkiego konserwatora zabytków umożliwiają nie tylko wznoszenie nowych obiektów na działce otaczającej pensjonat, ale także wspomnianą już rozbiórkę i odbudowę. Aktualny właściciel zapewnia, że żadna z tych rzeczy nie dojdzie do skutku. Zarówno mieszkańcy, jak i włodarze Otwocka są pełni optymizmu i na zapewnienia ze strony Toyoty reaguje bardzo optymistycznie. Inwestor ten zapewnił, że część powierzchni zostanie przeznaczona na działania lokalnej społeczności, a bardziej odległe zakątki ogromnego ogrodu zostaną udostępnione mieszkańcom, jako ogólnodostępny park. Zapewnienia te brzmią wspaniale i nie pozostaje nam nic innego poza czekaniem na ich realizację. A o tym przekonamy się w 2018 roku.

 

Więcej zdjęć tego wyjątkowego obiektu można zobaczyć na stornie Galerii Otwock

Tagi:
Skomentuj:
Loading Facebook Comments ...

Komentarze

0 komentarzy