Wbrew systemowi. Dom Igloo Witolda Lipińskiego

Wbrew systemowi. Dom Igloo Witolda Lipińskiego

300% normy

Igloo usytuowane jest przy ulicy Moniuszki w charakteryzującej się modernistyczną zabudową, zabytkowej dzielnicy Wrocławia - Zalesiu. Stworzył go na użytek własny profesor architektury i były żołnierz Armii Krajowej Witold Lipiński (1923 - 2005). Prace nad Igloo trwały trzy lata, podczas których Lipiński musiał zmagać się m.in. z niedoborem odpowiednich materiałów budowlanych czy fatalnie wykwalifikowanymi murarzami, którzy odmówili dalszych prac przy budynku ze względu na jego zaawansowanie konstrukcyjne. Ponadto zmuszony był uzyskać odpowiednie pozwolenia oraz wziąć sporą pożyczkę.

Wykorzystując urzędowy zapis o budynkach eksperymentalnych oraz maskując realną powierzchnię swojego domu za pomocą antresoli, projektant dopiął wreszcie swego. W 1961 r. rozpoczęła się właściwa budowa, która niemal natychmiast wzbudziła zainteresowanie lokalnej prasy oraz mieszkańców Wrocławia. 

Nie zważając na brak jakiejkolwiek pomocy tzw. fachowców, profesor przy pomocy skonstruowanych przez siebie drewnianych narzędzi wzniósł murowaną konstrukcję, uwieńczoną charakterystyczną kopułą o grubości 12 cm. Do jej wykonania użył cegły rozbiórkowej pochodzącej z okolicznych poniemieckich budynków. Całość pokrył papą i aluminiową blachą, którą przetransportował z placu budowy obserwatorium na Śnieżce, zaś do ocieplenia budynku wykorzystał rewolucyjną jak na ówczesny czas pianką formaldehydową.     

Igloo Witolda Lipińskiego Fot. Wratislaviae Amici

Zielone Igloo

Oparte na planie okręgu Igloo liczy 10 m średnicy i ok. 75 m² parterowej powierzchni mieszkalnej, nad którą znajduje się wykonana z ażurowej kratownicy ponad trzydziestometrowa antresola, pierwotnie pełniąca funkcję pracowni projektowej Lipińskiego. Obie przestrzenie połączone są schodami wykonanymi z pnia dębu znalezionego przez profesora w pobliskim parku. Centralnym punktem budynku jest - posiadający kominek - kameralny salon otoczony przez trzy skromne pokoje, łazienkę oraz kuchnię. Igloo nie posiada piwnicy, jest jednak połączone z garażem, kształtem przypominającym walec. 

Na tyłach tego "domu z odzysku" znajduje się oranżeria. Również we wnętrzu niepodzielnie panuje zieleń, w tym olbrzymi fikus wyrastający wprost z podłogi w salonie. Symbioza betonu z roślinnością była istotną częścią wielu projektów Lipińskiego, którego nurtowały również zagadnienia związane z samowystarczalnością energetyczną swoich dzieł. Po wprowadzeniu się do Igloo, rozpoczął badania nad rozkładem temperatury oraz wilgotności w poszczególnych pomieszczeniach. Interesowało go stworzenie idealnego mikroklimatu budynku. Owoce tego naukowego śledztwa umieścił w swojej pracy habilitacyjnej pt: Powłokowe formy sklepione. 

Wrocławski dom własny Lipińskiego zdawał się być odpowiedzią na wszechogarniającą architektoniczną bezpłciowość, nonsensowne wymogi normatywne i zbyt wysokie koszty budownictwa mieszkaniowego w Polsce Ludowej. Ten, nawet jeśli do końca zamierzony, minimalistyczny manifest indywidualizmu jest obok Domu Jana Szpakowicza w Zalesiu Dolnym (1971) jednym z najważniejszych pomników kreatywnej powojennej architektury rodzimej.     

IGLO 4
Igloo Witolda Lipińskiego, przekrój

 

Udostępnij wpis

Komentarze
Architectu moderuje komentarze do ułatwiania świadomej, merytorycznej, cywilnej rozmowy. Obraźliwe, bluźniercze, autopromocyjne, wprowadzające w błąd, niespójne lub nietypowe komentarze zostaną odrzucone. Moderatorzy pracują w godzinach pracy i akceptują tylko komentarze napisane w języku polskim.
comments powered by Disqus
Newsletter Architectu
Otrzymuj informację o nowych wpisach, produktach, wywiadach.