Artykuły - Wywiady

Design dla konesera 2014 - znamy zwycięzców tegorocznej edycji

„Design dla konesera” to jedno z wyróżnień, które może otrzymać produkt z branży budownictwa, architektury i wyposażenia. Nagroda jest jedną z młodszych, jednak wyróżnia ją fakt, że w większości przyznawana jest przez użytkowników nominowanych produktów. Najważniejsze jednak jest to, że samą ideą konkursu jest propagowanie doskonałego wzornictwa, które w polskim mniemaniu jest równoznaczne z luksusem, nowoczesnością i dobrym gustem.

Drewniane laboratorium form. Pawilon na kampusie Uniwersytetu w Stuttgarcie

Tradycja budowania przez studentów szkół architektonicznych tymczasowych pawilonów zdobiących teren kampusu, choć rdzennie amerykańska, od kilku lat znajduje płodny grunt również w Europie. Pawilony to nie tylko możliwość zrealizowania własnego projektu, ale przede wszystkim laboratorium form artystycznych i poligon wdrażania unikalnych technologicznych rozwiązań. Oczywiście pawilony to również rodzaj architektonicznego kaprysu i nie każdą uczelnię stać na wygospodarowanie stosownego budżetu. Uniwersytet w Stuttgarcie nie należy jednak do najbiedniejszych.

Unikatowe okładki awangardowego "Budowania Moskwy"

Każdy, komu wpadnie w ręce architektoniczny magazyn zwraca uwagę na charakterystyczną, nietypową dla klasycznej prasy formę okładki. Polskie media branżowe (z „Architekturą” na czele) proponują zazwyczaj swoim czytelnikom eleganckie fotografie modernistycznych gmachów. Periodyki bardziej wyspecjalizowane, jak kwartalnik "RZUT", oferują nam zazwyczaj motywy mocno artystyczne i grające z konwencją warsztatu projektanta. Na łamach Architektu chcielibyśmy zaproponować dzisiaj chwilę wytchnienia od okładkowej wojny współczesnej prasy. Za balsam na skołatane nerwy i zmęczone oczy fanów architektury niech posłuży zespół awangardowych okładek architektonicznego klasyka, miesięcznika „Budowanie Moskwy”.

REKLAMA

 Apparatus X, czyli maszyna do mieszkania

Projektowanie zakrojone na tak zwanych „wykluczonych” i środowiska znajdujące się w sytuacjach ekstremalnych przeżywa od kilku miesięcy prawdziwy boom. Wydaje się, że nagroda Pritzkera dla Shigeru Bana ostatecznie przypieczętowała wieloletnią kampanię rewaluacji architektury społecznie zaangażowanej. Wejście „designu dla bezdomnych” na salony to jednak nie tylko wydarzenia o randze symbolicznej, ale przede wszystkim szereg nowych, bardzo ciekawych projektów. Część z nich, jak Cardborigami ze Stanów, czy francuskie A-Kamp47 zaskakują śmiałą, ale przy tym skrajnie funkcjonalną formą artystyczną. Inne, jak Apparatus X: Sustainable Disaster Relief Vehicle, wydają się z kolei realizacjami fundamentalnych potrzeb i trudno je rozpatrywać w kontekście innym niż szeroko rozumiany humanizm.

Betonowa willa australijskiego studia Nobbs-Radford

Alison Nobbs i Sean Radford, australijski tandem architektoniczny pokazuje, że na antypodach brytyjska tradycja domu-twierdzy może być ciągle twórczo interpretowana. Przykład: Villa Glebe w Sydney, który jest nie tylko betonową fortecą, ale też designerskim cackiem.

REKLAMA

Xthum, czyli indiański kosz

Trzeba by zacząć, nietypowo, od wprowadzenia lingwistycznego. Xthum to słowo z Hul’qumi’num, dialektu języka salisz, którym posługiwali się Indianie ze wschodniego pogranicza amerykańsko-kanadyjskiego. Znaczy tyle co kosz, albo bęben. Co to wszystko ma wspólnego z designem? Pracownia PUBLIC z Vancouver od dłuższego czasu stara się udowadniać, że artystyczny obraz ich miasta niekoniecznie musi być jednoznacznie osadzony w amerykańsko-europejskim modernizmie, ale może też czerpać, ze starszej, miejscowej tradycji.

Newsletter Architectu
Otrzymuj informację o nowych wpisach, produktach, wywiadach.